KLASA MATURALNA

Zwykla_codziennosc

Jestem w klasie maturalnej. Jeśli kiedykolwiek w niej byliście to wiecie co to oznacza - ciągłe pytania co chcę dalej robić, gdzie na studia, jakie plany na przyszłość? Ciotki chciałyby mnie wpychać w ślubną kieckę, mimo, że nawet nie mam chłopaka. I chyba nie chcę go mieć. Nie jestem gotowa, zbyt duży obowiązek. 
Studia - temat, którego szczerze nienawidzę. Mam 18 lat! Skąd mam wiedzieć co chcę robić przez resztę swojego życia? Ale mam powiedzieć, że nie chcę iść na studia? Przecież teraz WSZYSCY idą na studia, to TY TEŻ MUSISZ. Jak słyszę te słowa, to w środku się gotuję. Oczywiście, że fajnie być wykształconym człowiekiem, ale serio? W dzisiejszych czasach wszyscy idą na studia i chyba to mnie tak od nich odpycha. 
Klasa maturalna jest dla mnie trudnym okresem chyba tylko ze względu na te durne pytania: "i co dalej?". Jeśli chodzi o naukę to jest całkiem okej, uczę się tego, czego chcę, nie ma zbędnych "zapychaczy", także na naukę nie narzekam. 

A jak tam u Was? Macie maturę już za sobą?

Komentarze